„10 metrów”, które ratują życie!

26e6714469bdc821673b7071c8f664f9,780,0,0,0

Stać mnie na to, żeby tu stać”, „ja tylko na dwie minuty” – z takimi reakcjami stykali się organizatorzy kampanii „10 metrów” ze strony kierowców, którzy parkowali tuż przed pasami dla pieszych w centrum stolicy. – I tak to się zwykle kończy – kwitował z rezygnacją moderator.

10 metrów to minimalna odległość od pasów dla pieszych, w której mogą parkować auta. Nie jest to odległość przypadkowa: uznano ją za minimalny dystans, jakiego potrzebuje kierowca, żeby zobaczyć wychodzącego na jezdnię pieszego.

Kampania „10 metrów” jest skierowana do kierowców i ma na celu zwrócenie uwagi na zagrożenie wynikające z nielegalnego parkowania samochodów w rejonie przejść dla pieszych. Takie zachowania to poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa przechodniów oraz innych uczestników ruchu. Organizatorem kampanii jest ZDM, który sukcesywnie wprowadza rozwiązania na drogach, mające poprawić bezpieczeństwo pieszych. Oprócz przebudowy infrastruktury planowane jest także budowanie świadomości społecznej i działania na wyobraźnię kierowców. Kampania społeczna „10 metrów” to kolejny zaplanowany element działań w tym zakresie.

Organizatorzy przypominają, że w 2017 roku doszło do 8197 wypadków z udziałem pieszych, z czego 873 pieszych zginęło, a 7587 zostało rannych. W tych statystykach najbardziej uderzające są fakty, które nie są powszechnie znane – m.in. ten, że „co czwarty wypadek spowodowany jest przez osoby, które w wydarzeniu uczestniczą pośrednio, parkując bliżej niż 10 metrów od przejścia dla pieszych” – jak przypomina ZDM